TIPSY.MAZOWSZE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:47 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2003-11-03 23:51:33
Online
Registered User

Joined: 2003-11-03 23:51:33
Uzytkownik "Jarek Dabrowski" napisal w wiadomosci
news:bo6h89$qkd$07$1@news.t-online.com...
> >>> wuj [...] ku wlasnej uciesze tworzy sobie
> >>> nibylandy z nibystworami.
> >> Dokladnie tak, jak czyni to sobie Anubi. Prawda????
> >> Jesli nie, to na ring prosze.
> > Nieprawda. Gdzie ten ring?
> Tutaj.

OK.
> Skoro nieprawda, to prosze o dowod, ze twoj atom
> albo dinozaur istnieje mniej na niby, niz moj Bog.

Moze wuj sobie na wlasne potrzeby zweryfikowac? Moze kazdy, kto tylko sie
douczy sobie na swoje potrzeby zweryfikowac? A wujowego Boga moze?
> Jesli wolisz, mozesz udowodnic, ze ty istniejesz
> mniej na niby, niz moj Bog. Tez mi wystarczy.

Ta sama metoda. Kazdy moze sobie zweryfikowac. Kazdy, a nie tylko wuj. Moze
nie wierzyc wlasnym zmyslom, moze mowic, ze to tylko obraz jego zmyslow, ale
kazdy bedzie tymi zmyslami odbieral i jak sprawdzi w slowniku definicje
istnienia, to bedzie wiedzial, ze to wlasnie co odbieramy zmyslami gdy nie
wykryto u nas stanow chorobowych, to bez watpienia jest istnienie.
> Jesli poprawnego dowodu nie pokazesz, wypadnie ci
> oficjalnie zmienic zdanie na temat nibylandow z
> nibystworami. No i gesto tlumaczyc sie z ateizmu.
> A jesli taki dowod pokazesz, wuj zostanie ateista.

Dlaczego mam zmieniac zdanie na cokolwiek i z czegokolwiek sie tlumaczyc? Ja
nie bronie wujowi twierdzic, ze mnie nie ma, nie bylo dinozaurow, nie
istnieja atomy i materia. Moze wuj oglosic to swiatu...
Anubi






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 10:38:40
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 10:38:40
"Anubi" napisal wujowi w

...a wuj chcialby sie czegos dowiedziec:
Z checia dowiem sie od ciebie, jak odrozniasz prawde
od falszu i dlaczego tak, a nie inaczej. Zdefiniuj
potrzebne do tego pojecia i uzasadnij, dlaczego
wybrales wlasnie takie definicje, a nie inne. W ten
sposob bedziemy wiedzieli, co udowodniles, a czego
nie udowodniles. WUJ CZEKA NIECIERPLIWIE.
-------------------------------
>> prosze o dowod, ze twoj atom albo dinozaur
>> istnieje mniej na niby, niz moj Bog.
> Moze wuj sobie na wlasne potrzeby zweryfikowac?

Moge. I wychodzi mi, ze istnienie dinozaura jest
nieporownywalnie mniej pewne, niz istnienie Boga.
To samo dotyczy istnienia atomu.
> Moze kazdy, kto tylko sie douczy sobie na swoje
> potrzeby zweryfikowac?

Nie wiem, czy w ogole jest jakis "kazdy". Patrz
punkt o dowodzie istnienia Anubiego. Istnienie
Anubiego jest dla mnie pewniejsze od istnienia
atomu, ale tylko dlatego, ze istnienie Boga jest
dla mnie podstawa jakiejkolwiek pewnosci.
A ty wiesz? To przeprowadz dowod, albo nie mow
o wiedzy, tylko o wierze.
> A wujowego Boga moze?

Jak najbardziej. Jesli tylko sam istnieje.
>> Jesli wolisz, mozesz udowodnic, ze ty istniejesz
>> mniej na niby, niz moj Bog. Tez mi wystarczy.
> Ta sama metoda. Kazdy moze sobie zweryfikowac.

No to mi sie udowodnij. Nie musisz sie wykosztowywac
na super aparature; moze to byc eksperyment myslowy.
> sprawdzi w slowniku definicje istnienia

Dowodzisz struktury swiata za pomoca slownika?
Mowimy o prawdzie i fantazji, czy o dogmacie rodem
ze stron "Bez Dogmatu" lub "Racjonalisty"?
Z checia dowiem sie od ciebie, jak odrozniasz prawde
od falszu i dlaczego tak, a nie inaczej. Zdefiniuj
potrzebne do tego pojecia i uzasadnij, dlaczego
wybrales wlasnie takie definicje, a nie inne. W ten
sposob bedziemy wiedzieli, co udowodniles, a czego
nie udowodniles. WUJ CZEKA NIECIERPLIWIE.
> Dlaczego mam zmieniac zdanie na cokolwiek

Alez mozesz sobie wierzyc w dowolne krasnale :))))
Pokaz mi swoja wiare - nie dowiemy sie z tego, czy
ona jest prawdziwa, ale dowiemy sie, kim ty jestes.
> z czegokolwiek sie tlumaczyc?

Bo jesli powiedziales, ze w odroznieniu od ciebie
wymyslam sobie nibystwory, a wyjdzie, ze ty sobie
tak samo wymyslasz nibystwory, to wypadnie ci cos
kulturalnego z tym zrobic :)
Udowodnij wiec, ze twierdzenie "istnieje Anubi"
jest choc odrobine pewniejsze, niz twierdzenie
"istnieje Bog". Jesli nie udowodnisz, oczekuje
od ciebie oswiadczenia WSZEM I WOBEC, ze Anubi
wymysla sobie nibystwory - albo, ze wuj zadnych
nibystworow sobie nie wymysla. Jesli udowodnisz,
oglosze WSZEM I WOBEC, ze wymyslam nibystwory a
ty nie wymyslasz. To chyba fair, nieprawdaz?
Zdrowko -- wuj uczciwy zboj
--
Jarek Dabrowski, http://wujzboj.republika.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 10:49:56
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 10:49:56
"1122" napisal w

> Uczmy sie jezykow obcych!

:)))
Zdrowko -- wuj idiota zboj
--
Jarek Dabrowski, http://wujzboj.republika.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 12:07:22
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 12:07:22
"Jarek Dabrowski":
   /.../
> Udowodnij wiec, ze twierdzenie "istnieje Anubi"
> jest choc odrobine pewniejsze, niz twierdzenie
> "istnieje Bog".

ja widze, jak Pan pisze do Anubiego, po czym widze,
odpowiedz, nie wiedzialem jeszcze podobnej
interakcji kogokolwiek z Bogiem;
temu twierdzenie "istnieje Anubi" jest dla mnie
odrobine pewniejsze od "istnieje Bog";
to oczywiscie zaden dowod, a przeslanka
jedynie;
> Jarek Dabrowski

JA






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 15:03:47
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 15:03:47
"JA" napisal wujowi w
r />





Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 15:46:51
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 15:46:51
"Jarek Dabrowski":
> Na jakiej podstawie "dzieki temu"? Co MUSIALES
> zalozyc, zebys mogl dojsc z zaobserwowanego
> faktu rozmowy do takiego wlasnie stopniowania?

doprawdy, wcale nie trzeba bylo tych wszystkich
naprowadzajacych pytan, bym przyznal Panu
racje;
oczywiscie, to czy uznamy ze cos istnieje
czy nie, zalezy od tego, co slowo 'istnieje'
oznacza;
i z gory przyznaje, ze istnieje [pewnie wiecej niz
jedna] taka definicja slowa 'istnieje' w rozumieniu
ktorej Bog istnieje;
> Jarek Dabrowski

a co dla Pana znaczy 'istnieje' ?
JA






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 16:43:05
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 16:43:05
Uzytkownik "Jarek Dabrowski" napisal w wiadomosci
E.

Jak odrozniam prawde od falszu? Na podstawie zmyslow i ich obserwacji
swiata, czyli tak jak logika, ktora tymi pojeciami operuje powstala. Wuj
jakos inaczej? To musi wuj przedlozyc zasady wlasnej logiki...
> -------------------------------
> >> prosze o dowod, ze twoj atom albo dinozaur
> >> istnieje mniej na niby, niz moj Bog.
> > Moze wuj sobie na wlasne potrzeby zweryfikowac?
> Moge. I wychodzi mi, ze istnienie dinozaura jest
> nieporownywalnie mniej pewne, niz istnienie Boga.
> To samo dotyczy istnienia atomu.

W jaki sposob? Widzial wuj szczatki Boga? Czy istnienie Koszalka Opalka jest
dla wuja jakos inaczej pewne?
> > Moze kazdy, kto tylko sie douczy sobie na swoje
> > potrzeby zweryfikowac?
> Nie wiem, czy w ogole jest jakis "kazdy".

Jezeli wuj nie wie, to porzuca zmysly? W takim razie i logike przyjdzie
porzucic na rzecz jakiejs zawierajacej takze utworzony na wrazeniach
pozazmyslowych rachunek zdan. Najlepiej taka, ktora by sie dalo odroznic od
bajania autentycznego swira i belkotu nacpanego. To, zeby zadoscuczynic
wujowemu zalozeniu...
Patrz
> punkt o dowodzie istnienia Anubiego. Istnienie
> Anubiego jest dla mnie pewniejsze od istnienia
> atomu, ale tylko dlatego, ze istnienie Boga jest
> dla mnie podstawa jakiejkolwiek pewnosci.
> A ty wiesz? To przeprowadz dowod, albo nie mow
> o wiedzy, tylko o wierze.

Dlaczego o wierze? Przeciez wyniklo to wujowi z logiki, ktora tez jest
sporzadzona na wierze, wiec za cholere nie moze przyklejac scislych latek.
> > A wujowego Boga moze?
> Jak najbardziej. Jesli tylko sam istnieje.

To ja poprosze. Uprzedzam, ze nie ma we mnie bozochciejstwa i potrzeby
istnienia Boga.
> >> Jesli wolisz, mozesz udowodnic, ze ty istniejesz
> >> mniej na niby, niz moj Bog. Tez mi wystarczy.
> > Ta sama metoda. Kazdy moze sobie zweryfikowac.
> No to mi sie udowodnij. Nie musisz sie wykosztowywac
> na super aparature; moze to byc eksperyment myslowy.

Rozmawia wuj ze mna. Moze sie tez osobiscie ze mna spotkac. Wedlug moich
kryteriow wystarczy...
> > sprawdzi w slowniku definicje istnienia
> Dowodzisz struktury swiata za pomoca slownika?

Wuj zas by chcial zebysmy sobie stosowali slowa dowolnie, pozbawiajac ich
definicyjnego sensu? I do tego jeszcze postuluje wuj uzywanie logiki??? Moze
wuj wyjasni ktoredy...
> Mowimy o prawdzie i fantazji, czy o dogmacie rodem
> ze stron "Bez Dogmatu" lub "Racjonalisty"?

Wszystko zalezy od tego jak rozumiemy prawde i fantazje.
> Z checia dowiem sie od ciebie, jak odrozniasz prawde
> od falszu i dlaczego tak, a nie inaczej.

Bo nie potrafie skonstruowac innej logiki niz taka oparta o zmysly. Dla
porzadku dodam, ze tej nie skonstruowalem, a jedynie staram sie uzywac...
:o)
Zdefiniuj
> potrzebne do tego pojecia i uzasadnij, dlaczego
> wybrales wlasnie takie definicje, a nie inne. W ten
> sposob bedziemy wiedzieli, co udowodniles, a czego
> nie udowodniles. WUJ CZEKA NIECIERPLIWIE.

Prawde od falszu odrozniam sprawdzajac dzialanie w rzeczywistosci.
Rzeczywistoscia jest dla mnie to co odbieram zmyslami.
> > Dlaczego mam zmieniac zdanie na cokolwiek
> Alez mozesz sobie wierzyc w dowolne krasnale :))))

Tez mi sie tak wydaje.
> Pokaz mi swoja wiare - nie dowiemy sie z tego, czy
> ona jest prawdziwa, ale dowiemy sie, kim ty jestes.

Przeciez wedlug wuja nigdy sie nie dowiemy co jest tak naprawde prawdziwe...
> > z czegokolwiek sie tlumaczyc?
> Bo jesli powiedziales, ze w odroznieniu od ciebie
> wymyslam sobie nibystwory, a wyjdzie, ze ty sobie
> tak samo wymyslasz nibystwory, to wypadnie ci cos
> kulturalnego z tym zrobic :)

Niczego takiego wuj wedlug wlasnych kryteriow nie dowiedzie jezeli nie
dowiedzie, ze korzysta z wiedzy absolutnej. Przynajmniej tak mi sie
wydaje...
> Udowodnij wiec, ze twierdzenie "istnieje Anubi"
> jest choc odrobine pewniejsze, niz twierdzenie
> "istnieje Bog". Jesli nie udowodnisz, oczekuje
> od ciebie oswiadczenia WSZEM I WOBEC, ze Anubi
> wymysla sobie nibystwory - albo, ze wuj zadnych
> nibystworow sobie nie wymysla. Jesli udowodnisz,
> oglosze WSZEM I WOBEC, ze wymyslam nibystwory a
> ty nie wymyslasz. To chyba fair, nieprawdaz?

Niech wuj zdefiniuje "fair" wedlug wiedzy absolutnej, bo ja moge tylko
wedlug wlasnego, subiektywnego odczucia, a nie wiadomo nawet czy istnieje...
Anubi






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-11-04 18:29:14
Online
Registered User

Joined: 2003-11-04 18:29:14
"Anubi" napisal wujowi w

...a wuj ograniczy sie do poczatku, bo tam pies pogrzebany:
>> jak odrozniasz prawde od falszu
> Na podstawie zmyslow i ich obserwacji swiata,

Slicznie! A teraz zdradz mi, skad wiesz, ze to,
co nazywasz "obserwacja swiata" odbija w jakis
sensowny sposob strukture tegoz swiata. Czyli:
Na jakiej podstawie wyciagasz, na ten przyklad,
wniosek, ze jesli obiekt zwany wujem odpisuje na
twoje listy i pije z toba piwo, to obiekt zwany
wujem istnieje tak, jak ty istniejesz?
I na jakiej podstawie wyciagasz wniosek, ze jesli
obiekt zwany wujem potwierdza, ze pije piwo, to
to piwo istnieje w tak, jak ty istniejesz?
A jesli nie wyciagasz takich wnioskow, to skad
twoja pewnosc, ze ja mowie o nibystworach, a ty
o prawdziwych stworach? :)))
To co ponizej mozna ciac/ignorowac do woli.
-------------------------------
>>>> prosze o dowod, ze twoj atom albo dinozaur
>>>> istnieje mniej na niby, niz moj Bog.
>>> Moze wuj sobie na wlasne potrzeby zweryfikowac?
>> Moge. I wychodzi mi, ze istnienie dinozaura jest
>> nieporownywalnie mniej pewne, niz istnienie Boga.
>> To samo dotyczy istnienia atomu.
> W jaki sposob?

W zwyczajny. Zauwazam, ze sam istnieje. Zauwazam, ze
moje doznanie istnienia Boga jest wiele blizsze mojemu
doznaniu istnienia siebie, niz moje doznanie istnienia
Anubiego, atomu, klawiatury, czy dinozaura. Zauwazam
tez, ze wcale NIE MUSZE zakladac istnienia atomu, zeby
zbudowac komputer ani NIE MUSZE zakladac istnienia
Anubiego, zeby wypic z nim piwo. I nie musze zakladac
istnienia komputera, zeby uzywac go do rozmowy z Anubim
przez internet. Oraz nie musze zakladac istnienia piwa,
zeby mi smakowalo. Natomiast MUSZE zakladac istnienie
Boga, zeby - na przyklad - miec motywacje do zalozenia
istnienia Anubiego. MUSZE zakladac istnienie Boga, zeby
znalezc liczacy sie dla mnie sens w piciu piwa, ganianiu
za atomami, gadaniu na psr, w zyciu i w smierci. A przy
tym WIEM, ze moje zalozenie istnienia Boga NIE wprowadza
zadnych sprzecznosci w moim modelu swiata, nie utrudnia
mi w niczym zycia, nie jest w najmniejszym konflikcie z
nauka (rowniez z teoria ewolucji, skoro to ewolucyjny
watek) -- wrecz przeciwnie, pozwala mi ono dostrzec w
swiecie relacje pojeciowe, ktore przedtem umykaly mojej
zdogmatyzowanej uwadze naiwnego ateisty :)
No to Bog przechodzi weryfikacje z duzo lepsza ocena,
niz taki komputer. A nawet -- sorki -- niz Anubi.
>> Nie wiem, czy w ogole jest jakis "kazdy".
> Jezeli wuj nie wie, to porzuca zmysly?

A co ma piernik do wiatraka?
Skad ja mam wiedziec, O CZYM mowia mi zmysly? I po co mi
ta wiedza? Wystarczy, zebym wiedzial, jak reagowac na ich
sygnaly. Jak u szympansa w klatce: gdy zapali sie czerwona
lampka, to nacisnij pedal, a dostaniesz banana. Przykro mi,
ale swiat jest tak zbudowany, ze poza odkrycia zwiazkow
typu lampa - pedal - banan NIE DA SIE WYJSC. Cala nauka na
tym polega. TYLKO I WYLACZNIE na badaniu takich zwiazkow.
NIE musze zakladac istnienia klawiatur, lampek, pedalow,
kabli, opiekunow, Anubich, internetu. Wystarczy, ze wiem
co kiedy nacisnac i ze zjem banana. Ktorego to istnienia
nie musze zakladac :)) Wystarczy, ze banana ZJEM.
>> przeprowadz dowod, albo nie mow o wiedzy, tylko o wierze.
> Dlaczego o wierze?

Bo tym sie wiara rozni od wiedzy, ze wiara polega na przyjmowaniu
bez dowodu, a wiedza - na przyjmowaniu na skutek dowodu. Zwykle
bywa tak, ze ZALOZENIA przyjmujemy na wiare, a WNIOSKI z nich
mozemy nazwac wiedza (jesli PAMIETAMY, gdzie sa zalozenia). Gdy
dwoje ludzi ma wspolne zalozenia, to moga mowic o swojej wiedzy
w obszarze pokrytym przez te zalozenia. Gdy dwoje ludzi rozni sie
zalozeniami, to musza (!) mowic o swojej WIERZE. Upieranie sie
jednego z nich przy "wiedzy" jest ciezkim bledem logicznym. Bo
ZALOZEN SIE NIE DA UDOWODNIC w ramach teorii z nich powstalej :))
> Uprzedzam, ze nie ma we mnie bozochciejstwa i potrzeby
> istnienia Boga.

Poszukamy tego z czasem :)
>> sprawdzi w slowniku definicje istnienia
>> Dowodzisz struktury swiata za pomoca slownika?
> Wuj zas by chcial zebysmy sobie stosowali slowa
> dowolnie, pozbawiajac ich definicyjnego sensu?

Wuj wie, ze slowa maja sluzyc mysleniu i komunikacji.
Ale kiedy mowi sie o swiatopogladzie, zwykle sluza
zabobonom i wprowadzaja niebotyczny chaos. Dlatego:
> Wszystko zalezy od tego jak rozumiemy prawde i fantazje

...i dlatego przenioslem na poczatek pytanie wlasnie o to.
>> Z checia dowiem sie od ciebie, jak odrozniasz prawde
>> od falszu i dlaczego tak, a nie inaczej.
> Bo nie potrafie skonstruowac innej logiki niz taka
> oparta o zmysly.

A byles Arystotelesem, ze wiesz, skad sie wziela logika?
To POWAZNE pytanie. Jesli nie wiesz, czym to jesc, to
zajrzyj do mojej rozmowy z Andrzejem tuz obok.
> Prawde od falszu odrozniam sprawdzajac dzialanie w
> rzeczywistosci.

To toczka w toczke tak, jak ja :)))
> Rzeczywistoscia jest dla mnie to co odbieram zmyslami.

A dla mnie rzeczywistoscia jest to, co odbieram.
>> Pokaz mi swoja wiare - nie dowiemy sie z tego, czy
>> ona jest prawdziwa, ale dowiemy sie, kim ty jestes.
> Przeciez wedlug wuja nigdy sie nie dowiemy co jest
> tak naprawde prawdziwe...

I dlatego dowiemy sie tylko, kim dzis jestes :) Dzis.
>>> z czegokolwiek sie tlumaczyc?
>> Bo jesli powiedziales, ze w odroznieniu od ciebie
>> wymyslam sobie nibystwory, a wyjdzie, ze ty sobie
>> tak samo wymyslasz nibystwory, to wypadnie ci cos
>> kulturalnego z tym zrobic :)
> Niczego takiego wuj wedlug wlasnych kryteriow nie
> dowiedzie jezeli nie dowiedzie, ze korzysta z wiedzy
> absolutnej.

A gdzie tam. Mnie wystarczy wykazac, ze pewnosc
istnienia twoich pewnostworow jest taka sama, jak
pewnosc istnienia moich nibystworow. I juz musimy
albo twoje i moje nazywac pewnostworami, albo twoje
i moje nazywac nibystworami. Takie jest zycie...
> Niech wuj zdefiniuje "fair"

Fair w rozmowie jest, jesli od rozmowcy nie wymaga
sie wiecej, niz od siebie samego.
Zdrowko -- wuj niewymagajacy zboj
--
Jarek Dabrowski, http://wujzboj.republika.pl






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Ines,Asiunia,Krzysztof Kolczynski,yasiu,Janek K,Hooltay, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie