TIPSY.MAZOWSZE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 9, 2010, 5:30 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2003-04-15 21:10:36
Online
Registered User

Joined: 2003-04-15 21:10:36
Witam!
Gryze sie od popoludnia pewna sprawa, plizzzz, niech mnie ktos-bywaly
oswieci...
Bylam dzis pierwszy raz w zyciu w gabinecie kosmetycznym, bardzo firmowym i
nader luksusnym.
Na zabiegu na twarz i manicure. Gabinet taki z recepcja i no i w ogole pelen
luksus.
Placi sie po zabiegu w recepcji. Pytanie jest takie, czy cena (niemala!)
zawiera w sobie napiwek, czy powinnam "mojej" kosmetyczce cos dac ekstra jak
mnie odprowadzala do recepcji, czy biegac ( idac za ciosem:) za
manikiurzystka, ktora zrobila "swoje" jak mialam zamkniete oczy do zabiegu
na twarz, a potem sobie poszla??
A jezeli napiwek, to ile? 10% wartosci zabiegu? Nadmieniam, ze wyszlam
przezadowolona, ale te 10% czy tez wiecej dosc by podrozylo koszt tej
przyjemnosci. I (ewent.) jak to zrobic? Dac jej "do kieszonki", czy to jej
nie upokorzy w jakis sposob? Ja zostawilam pare zlotych w recepcji, te do
rownego rachunku, wiec raczej nieduzo, nie wiem tez do kogo one trafily,
moze do recepcjonistki?
Poradxcie cos kochane, bo czuje sie "cwiokowato" i mam poczucie pewnego
nietaktu. Jak to rozwiazac na przyszlosc, bo na pewno za jakis czas chetnie
tam sie znowu pojawie?
Pozdrawiam. Agutek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-15 22:08:40
Online
Registered User

Joined: 2003-04-15 22:08:40
Uzytkownik Agutek w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:b7hlfp$qq...@nemesis.news.tpi.pl...
> > Placi sie po zabiegu w recepcji. Pytanie jest takie, czy cena (niemala!)
> zawiera w sobie napiwek, czy powinnam "mojej" kosmetyczce cos dac ekstra

Ja sie przylaczam do pytania, uwazam, ze w takich gabinetach (ja bylam w
Erisie), kiedy daja zestaw ulotek o gabinecie i uslugach, powinni dolaczyc
taka krotka informacje, np. w niektorych knajpkach jest dopisane "tip (not)
included in price", co rozwiazuje problem.
--
***cieplutko pozdrawia Magda***
Pamietaj o glodnych dzieciach: http://www.pajacyk.pl
Ciekawe linki o urodzie: http://www.busk.net/uroda
Archiwum grupy: http://www.google.com/advanced_group_search?hl=pl
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-15 22:18:03
Online
Registered User

Joined: 2003-04-15 22:18:03
Agutek wrote:
> Witam!
[...]
> A jezeli napiwek, to ile?

[...]
nie mam nawyku dawania napiwkow - ani w salonie kosmetycznym, ani u
fryzjera. wydaje mi sie, ze lepsza korzyscia dla salonu jest fakt mojej
czestej tamze obecnosci i polecanie salonu znajomym.
xx.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-16 06:05:39
Online
Registered User

Joined: 2003-04-16 06:05:39
anek wrote:
> nie mam nawyku dawania napiwkow - ani w salonie kosmetycznym, ani
> u fryzjera. wydaje mi sie, ze lepsza korzyscia dla salonu jest
> fakt mojej czestej tamze obecnosci i polecanie salonu znajomym.

no wlasnie - wydawalo mi sie ze w polsce nie ma zwyczaju dawania napiwkow - ale ostatnio coraz czesciej sie z
tym spotykam... czyzby moda z zachodu?
vs
--
Spiderman is having me for dinner tonight!






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-16 09:35:31
Online
Registered User

Joined: 2003-04-16 09:35:31
Uzytkownik "Agutek" napisal w wiadomosci

> Pytanie jest takie, czy cena (niemala!)
> zawiera w sobie napiwek, czy powinnam "mojej" kosmetyczce cos dac ekstra

Ja uwazam ze jesli placimy za usluge to napiwek mozemy sobie darowac.
Napiwek daje w restauracjach, owszem, albo w taksowce kiedy pan ma mi
wypisac rachunek - za dodatkowa fatyge.
Naprawde nie widze powodu dlaczego placac za usluge mialabym dodawac jeszcze
cos ekstra za... no... usluge wlasnie:)
Kaska - skapiec






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-16 09:40:14
Online
Registered User

Joined: 2003-04-16 09:40:14
vanilla_sky napisal(a):
> anek wrote:
> > nie mam nawyku dawania napiwkow - ani w salonie kosmetycznym, ani
> > u fryzjera. wydaje mi sie, ze lepsza korzyscia dla salonu jest
> > fakt mojej czestej tamze obecnosci i polecanie salonu znajomym.
> no wlasnie - wydawalo mi sie ze w polsce nie ma zwyczaju dawania napiwkow -
ale
>  ostatnio coraz czesciej sie z
> tym spotykam... czyzby moda z zachodu?

Mnie sie wydaje, ze ten obyczaj zawsze byl, tylko 50 lat siermieznosci go
nieco przygasilo. ;)
Dunia
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-16 09:47:20
Online
Registered User

Joined: 2003-04-16 09:47:20
Skakanka napisal(a):
> > Pytanie jest takie, czy cena (niemala!)
> > zawiera w sobie napiwek, czy powinnam "mojej" kosmetyczce cos dac ekstra
> Ja uwazam ze jesli placimy za usluge to napiwek mozemy sobie darowac.
> Napiwek daje w restauracjach, owszem, albo w taksowce kiedy pan ma mi
> wypisac rachunek - za dodatkowa fatyge.
> Naprawde nie widze powodu dlaczego placac za usluge mialabym dodawac jeszcze
> cos ekstra za... no... usluge wlasnie:)

Skakanko, ale ja naprawde nie widze roznicy pomiedzy kelnerka i kosmetyczka. I
to, i to jest IMO usluga.
Problem w tym, ze wielu pracodawcow w uslugach (restauracje, hotele, salony
kosmetyczne i fryzjerskie...) uwaza, ze pracownicy i tak dostana napiwek, wiec
z powodu takiej pokretnej logiki pensje w uslugach sa niskie. Znam to z
opowiadan ludzi pracujacych w uslugach na calym swiecie.
Ja kieruje sie taka logika: jesli usluge wykonuje wlasciciel zakladu, to
napiwku nie daje, jesli pracownik - to daje, bo wiem, ze wlasciciel ustalajac
pensje tegoz pracownika najprawdopodobniej zalozyl, ze ludzie beda dawac
napiwki. Tak to juz jest niestety swiat ulozony.
Oczywiscie, daje tylko wtedy, gdy jestem zadowolona.
Dawanie napiwkow oplaca sie, bo jesli powracam do danego salonu, to dostaje
zawsze 'cos ekstra'.
Zreszta - IMO jesli stac mnie na usluge, to stac mnie i na napiwek... Pare
zlotych mnie nie zbawi.
Dunia
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-04-16 09:50:36
Online
Registered User

Joined: 2003-04-16 09:50:36
> Zreszta - IMO jesli stac mnie na usluge, to stac mnie i na napiwek... Pare
> zlotych mnie nie zbawi.

A w jaki sposob dawac napiwek, zeby nie urazic tej osoby? I ile powinien
wynosci, zeby nie byl krepujaco niski badz wysoki :))) Chyba 10% cio?
Dominika






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Bartosh,Tomek Andruszkiewicz,RN, prezenty and 3 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie