"Grzegorz A. Wieczorek" wrote:
> Tak sobie czytam miesieczniki o grach z ostatniego miesiaca i z podziwu
> wyjsc nie moge. Coz za ciekawe slownictwo ! Co chwila jakis obdarzony
> tworcza inwencja "dziennikarz" stara sie trafic w gust mlodego pokolenia,
> tworzac jakies jezykowe dziwologi. Kilka przykladow:
> 1) "Struktura". Pojawia sie nagminnie w znaczeniu "budynek". Oczywiscie
> kalka angielskiego "structure" [=konstrukcja]. Brzmi kretynsko. Wyobrazmy
> sobie zdanie "moja struktura ma jedenascie pieter". Urocze, nieprawdaz ?
Uzywana raczej w znaczeniu "infrastrulktura w obrebie gry". Zgadzam sie ze to
nie najszczesliwsze slowo ale jest juz w slangu gracza, podobnie jak solucja,
tipsy (ktory to oznacza przeciez albo sztuczne paznokcie do nalepiania albo
napiwek :)) itd. itp.
> 2) "Ultymatywny". Znaczenie "dziennikarskie", od angielskiego "ultimate"
> [=ostateczny]. Ostatnio widzialem w zbitce "ultymatywna obraza" [yeah !]
> czyli obraza najwyzsza. Po polsku slowo to oznacza "dotyczacy ultimatum ;
> majacy charakter ultimatum ; grozacy sankcjami" [cytat za KSJP].
Pelna zgoda.
> 3) "Binokulary". To mnie juz kompletnie oslabilo. "Binoculars" [=lornetka].
> Co prawda mamy w polskim slowo "binokular" [ale nie "binokulary"]
> oznaczajace rowniez lornetke lub mikroskop z dwoma okularami, ale nie jest
> ono powszechnie stosowane [w odniesieniu do lornetki].
W sumie zgoda, dla mnie binokular to cos z dwoma dynksami (oularami)do
patrzenia, ew. z dwoa obiektywami :). Formalnie rzecz biorac lornetka pod to
podpada az dwukrotnie, w praktyce to powinno sie toto tepic.
> 4) "Patetyczny". To juz prawdziwa mania, dotyczaca nie tylko pism o grach.
> "Pathetic" [=zalosny], w polskim "patetyczny" to "wzniosly ; uroczysty".
> Wedlug "dziennikarzy" zdanie "Mazurek Dabrowskiego to patetyczna piesn"
> oznacza "Nasz hymn to smieszna i zalosna piosnka".
Moja obsesja :). "Don't kill me!!!" "Don't be a pathetic, men!" (Nie zabiajaj
mnie... Nie badz patetyczny, czlowieku [a czlowiek wlasnie tarza sie u nog
killera :)]
> Tyle dokonan naszych gierojow slowa pisanego. Mam wielka prosbe do szefow
> redakcji - kupcie Swoim podwladnym spozniony prezent - slowniki jezyka
> angielskiego i polskiego.
> I uwazajcie - dyslektycy nie spia.
> Grzesiek.
No coz, nie generalizowalbym - to raz. Dwa, ze z calym szacunkiem: branzowe
pisma o rach to mimo wszystko NIE jest miejsce, gdzie nalezy oczekiwac bardzo
literackiego ejzyka polskiego. Choc naturalnie - nie wolno przeginac. to fakt.
--
Smuggler
***
Zeby tak mi sie chcialo, jak mi sie nie chce...
***
--
Moja poczta jest zawsze ze mna - e-mail przez WWW - http://rubikon.pl