TIPSY.MAZOWSZE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:32 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 1998-10-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-26 00:00:00
Tekst zamieszczony ponizej stracil nieco na czytelnosci
po przerobieniu z HTML na "zwykly". Oryginal znajdziesz
pod adresem: www.przeglad.kalisz.pl/14/02.htm.
Tekst ten opublikowano 16-go sierpnia 1998 r.
Pszemol
p.s. Mam nadzieje, ze kolega Szymon bedzie zachwycony
- autorka ma TYTUL NAUKOWY! ;-)
*************************************************
"Pierwsza zasada - urozmaicenie"
            O diecie wegetarianskiej i nie tylko - mowi mgr inz.
Dietet. Marzolena Uniejewska, prowadzaca w Kaliszu Poradnie Dietetyczna
            Juz w szkole uczono nas, ze czlowiek jest wszystkozerny,
czyli ze jada mieso zwierzat, owoce, warzywa itd. Wielu zagorzalych
zwolennikow jaroszowstwa podwaza to stwierdzenie, przekonujac, np. ze
stworzeni jestesmy do wegetarianizmu, tak jak nasi ... "kuzyni" -
malpy, goryle, szympansy afrykanskie, orangutany azjatyckie, ktore w
systemie ssakow sa nam najblizsze. Czy wolno nam robic takie
uproszczenia? Czy czlowiek moze wyciagac wnioski na tak wazny temat,
jakim jest wlasciwe odzywianie, tylko na podstawie takich wlasnie
porownan?
            "Nie jadam zwierzat", "nie chce jesc miesa", "prosze
ukladac mi diete tylko z produktow wegetarianskich", takie zdania coraz
czesciej slysze w Poradni Dietetycznej, ktora prowadze.
            Wegetarianizm byl szalenie modny w pierwszej polowie XIX
wieku, potem jego popularnosc nieco przygasla, by dzis ponownie odzyc.
Zwolennicy wegetarianizmu to najczesciej ludzie mlodzi, czesto
traktujacy wegetarianizm jako sposob na inne, lepsze zycie. Jest tez
cale grono osob, ktorym religia zabrania spozywania miesa. Wiekszosc
Hindusow to wegetarianie lub jarosze. A wsrod nich sa i tacy, ktorzy
nie zjedza jajka, jesli zniosla je kura z kurnika, w ktorym panuje
kogut - uwazaja, ze w zaplodnionym jajku jest zycie. W Indiach rowniez
wiekszosc ludzi nie jada miesa. Zabrania tego wiara w reinkarnacje,
czyli przechodzenie dusz - jak tu, np. zjesc "swieta krowe", w ktorej
moze byc dusza matki, czy babki.
            Mysle, ze ci ludzie sa wspanialymi wyznawcami swojej
religii, ale dlaczego mieliby byc wzorem do nasladowania dla calej
populacji ludzkiej?
            Chcialabym przedstawic wyniki badan prowadzonych rownolegle
w Rosji, USA i Japonii. Ankietowano dlugowiecznych, czyli osoby, ktore
przekroczyly 80 rok zycia a nadal byly zdrowe i aktywne. Badaniami
objeto lacznie 110 000 osob. Sprawdzano jak ci ludzie zyli, co jedli,
jaki prowadzili tryb zycia. Niestety, wyniki nie daja jednoznacznej
odpowiedzi. Czy nie palili? - Owszem, nawet byli tacy, ktorzy majac 100
lat, lubili zapalic fajeczke. Czy pili? - byli i tacy, ktorzy do dzis
popijali, np. kieliszek czerwonego wina dla wzmocnienia i lepszego
humoru. Oczywiscie, ze nie bylo wsrod nich nalogowych palaczy czy
alkoholikow. A co jadali? Moze byli wegetarianami lub jaroszami? I tu
zaskoczenie dla entuzjastow tych dwoch diet. Otoz razem wegetarian i
jaroszy bylo wsrod dlugowiecznych zaledwie niecale 9%. Czyli
wiekszosc - ponad 91% byla "wszystkozerna".
            Najwazniejsza i wspolna dla wszystkich ankietowanych cecha
bylo pogodne usposobienie!
            Nie chcialabym byc xle zrozumiana. Jestem zagorzala
zwolenniczka spozywania nie tylko pokarmow pochodzenia zwierzecego, ale
wszystkiego, co przynosi korzysc naszemu organizmowi. Doroslej osobie
wystarczy spozycie 120-150g miesa, w tym wedlin. Warzyw, owocow,
produktow zbozowych jesc powinnismy znacznie wiecej. Srednia porcja
dzienna dla doroslego czlowieka wynosi 400-600g warzyw i owocow,
ok.300-350g produktow zbozowych, dodatkowo nasion roslin straczkowych.
            Zastanawiam sie, jak w najprostszy sposob przedstawic, w
czym tkwi wspanialosc produktow roslinnych, a co niepowtarzalnego maja
w sobie pokarmy pochodzenia zwierzecego.
            Podzielmy skladniki pokarmowe na 4 podstawowe grupy:
bialko, tluszcze, weglowodany oraz witaminy i skladniki mineralne.
Kazda z tych grup jest bardzo waznym, nieodzownym i niewymienialnym
skladnikiem pozywienia i kazda odpowiada za prawidlowe funkcjonowanie
naszego organizmu:
            BIALKO
            Organizm ludzki nie wzrasta tylko w okresie dziecinstwa,
kazdego dnia odnawiana jest nasza krew, co 10-20 dni musza powstac nowe
bialka watroby, osocza, leukocytow. Kazdy zauwaza, ze wypadaja nam
wlosy, ze luszczy sie naskorek, rosna paznokcie. Nieustannie w naszym
organizmie cos rosnie, cos powstaje. Materialem budulcowym jest wlasnie
bialko. Ono jest podstawowym skladnikiem cieczy ustrojowych, a takze
buduje enzymy, hormony, ciala odpornosciowe.
            Powstaje pytanie czy bialko bez wzgledu na xrodlo, z
ktorego pochodzi, spelnia wszystkie zadania, ktore stawia przed nim
nasz organizm?
            Najpierw wyjasnijmy sobie (w duzym uproszczeniu), co to
jest bialko pod wzgledem budowy chemicznej, bo to wlasnie ona decyduje
o jego wartosci odzywczej. Kazda czasteczka bialka to zbior "cegielek",
nazywanych aminokwasami. Roznia sie one miedzy soba dosc znacznie.
Niektore z nich potrafi syntetyzowac nasz organizm, ale 10-ciu z nich
nie potrafimy sami stworzyc. Te ostatnie, zwane egzogennymi, musimy
codziennie dostarczac z zewnatrz, czyli z pozywieniem.
            Wszystkie bialka zywieniowcy podzielili na trzy grupy:
            1. Bialko pelnowartosciowe, zawierajace wszystkie
aminokwasy niezbedne w ilosciach odpowiadajacych zapotrzebowaniu
organizmu ludzkiego. Sa one wystarczajace dla podtrzymania zycia,
wzrostu i rozwoju. Takie wlasciwosci ma bialko miesa, mleka i jego
przetworow, jaj i ryb.
            2. Bialko czesciowo niepelnowartosciowe, zawiera wszystkie
aminokwasy niezbedne, ale niektore z nich w niedostatecznych ilosciach.
Wystarczaja one do utrzymania zycia, ale nie sa dostateczne dla wzrostu
i rozwoju. Takie bialko charakteryzuje produkty zbozowe i nasiona
roslin straczkowych.
            3. Bialko niepelnowartosciowe, np. zelatyna.
            Bialko o najwyzszej wartosci znajdziemy wiec w produktach
pochodzenia zwierzecego. Chude mieso zawiera ok.20% bialka. Jaja
zawieraja ok.13g bialka, tak wysokowartosciowego, ze zwanego przez
zywieniowcow bialkiem wzorcowym. Niestety jaja nie moga byc dla nas
glownym dostawca bialka zwierzecego. Nie ma bowiem pokarmu doskonalego.
Jaja zawieraja m.in. bardzo duza ilosc cholesterolu. Mleko, szczegolnie
w formie skondensowanej (sery), jest nieodzownym i wspanialym xrodlem
bialka pelnowartosciowego. 100g czystego miesa znajdzie swoj
odpowiednik w 3 szklankach mleka lub ok.70g sera zoltego. Czy w takim
razie zamiana miesa na produkty mleczne jest korzystniejsza dla naszego
organizmu niz spozywanie obu grup produktow? Z cala pewnoscia NIE.
Mleko i jego przetwory sa konieczne dla normalnego rozwoju naszego
organizmu, ale nie moga zastapic miesa. To ostatnie, w odroznieniu od
nabialu jest wspanialym xrodlem zelaza, magnezu, miedzi, cynku, wit.B12
i PP. Mleko i jego przetwory zapewniaja z kolei odpowiednia ilosc
wapnia oraz witamin A, D, B2.
            Pozostalo do omowienia jeszcze jedno xrodlo bialka, choc
niepelnowartosciowego to jednak bardzo istotnego - nasiona roslin
straczkowych. Soja, groch, fasola, soczewica, bob to wspaniale xrodlo
bialka roslinnego, rowniez fosforu, witamin z grupy B oraz blonnika.
Jest to grupa produktow przez wielu niedoceniana, a przez niektorych
przeceniana. Nasiona roslin straczkowych zawieraja ilosci bialka
odpowiadajace jego ilosciom w miesie, a nawet w przypadku soi znacznie
je przekraczajace. Bialko to jest jednak niepelnowartosciowe i
dodatkowo, ze wzgledu na bardzo wysoka zawartosc blonnika, bardzo
trudno dostepne dla naszego ustroju. Nasz organizm nie potrafi
przyswoic calej ilosci bialka z tych produktow. Trzeba wiec spozywac je
w wiekszych ilosciach niz pokarmy miesne, co jednoczesnie powoduje
dowoz innych, mniej cennych skladnikow pozywienia (np. fityniany,
substancje gazotworcze) oraz bardzo duzej porcji kalorii (100g nasion
rosl. stracz. = ok.350 kcal)
            Podsumowujac - rosliny straczkowe powinny byc wspanialym
uzupelnieniem diety, ale ich rola nie powinna polegac na pokrywaniu
zapotrzebowania organizmu na bialko. Produkt ten powinien byc raczej
traktowany jako cenne xrodlo bialka roslinnego, blonnika, witamin i
skladnikow mineralnych.
            TLUSZCZ
            Jest to rowniez wazny skladnik naszego pozywienia. Lipidy
biora udzial w procesach energetycznych i regulujacych. Tluszcze
pomagaja w utrzymaniu odpowiedniej temperatury ciala, sa nosnikiem
witamin A,D i E. Tluszcz jest wiec nieodzowny w naszej diecie. Ale choc
tluszcz roslinny jest wciaz spozywany przez Polakow w zbyt malych
ilosciach, nie moge powiedziec, ze tylko on jest dobry.
            Zalety olejow roslinnych sa ogromne - jako xrodlo wit E
oraz NNKT, zapobiegaja tworzeniu sie zakrzepow oraz zmianom
miazdzycowym w tetnicach. Ale tak jak wszystko w nadmiarze, moga
szkodzic. Wielonienasycone kwasy tluszczowe (wazny skladnik olejow) -
tak wspaniale - sa jednak bardzo nietrwale. Tluszcze roslinne podgrzane
do wysokiej temperatury traca swoje cenne wlasciwosci, a zyskuja inne -
szkodliwe - bo rakotworcze.
            Wspanialym, latwo przyswajalnym tluszczem jest maslo,
bedace jedynym xrodlem naturalnej formy witamin A i D. Margaryna w
zadnym wypadku nie powinna zastepowac masla. Przy produkcji margaryny
powstaje, szereg substancji sztucznych, nie wystepujacych w przyrodzie
i nie znanych organizmowi ludzkiemu, np. kwas trans-oleinowy,
powodujacy wzrost cholesterolu we krwi. Margaryny
... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-27 00:00:00
>             Zakonczmy ten problem stwierdzeniem, ze jesli osoba
> wyklucza z jadlospisu mieso, ale dostarcza swemu organizmowi nabial i
> maslo w odpowiednich ilosciach, nie musi obawiac sie niewlasciwej
> proporcji tluszczow roslinnych i zwierzecych w diecie.

Ja jednak zaryzykuje. Z tluszczami roslinnymi nie bede mial klopotow.
>             Problemem sa tzw. fityniany. Jest ich pelno w nasionach
> roslin straczkowych oraz w innych produktach zbozowych. Zwiazki te
> obnizaja w bardzo duzym stopniu wchlanianie takich mineralow, jak wapn,
> zelazo, magnez, cynk i mangan. Kazdy z tych metali jesli trafi do
> naszego organizmu, natychmiast laczy sie z fitynianami tworzac trudno
> rozpuszczalne polaczenia kompleksowe. Oznacza to, ze nasz organizm nie
> potrafi ich odpowiednio wykorzystac.

Czy wegetarianin je tylko rosliny straczkowe oraz produkty zbozowe?
>             Trzeba rowniez wiedziec, w ktorym z produktow roslinnych
> znajduje sie znaczaca ilosc zelaza, a w ktorym cynk, czy mangan.
> Najbezpieczniej byloby wszystkiego jesc bardzo duzo, ale...co z
> kaloriami?

Spalaja sie az huczy... wegetarianie nie naleza do ludzi siedzacych przed
telewizorami. A wegetarianin to tez taka istota, ktora patrzy na to co
zjada i wie o skladnikach wiecej niz wielu (wszyscy?) jedzacy mieso.
>             Jest jeszcze jeden problem: witamina B12 - jest produkowana
> wylacznie przez mikroorganizmy i znajdziemy ja tylko w miesie. Rosliny
> nie zawieraja wiec praktycznie witaminy B12. Bierze ona udzial w wielu
> waznych procesach przemiany materii, jest skladnikiem enzymow

A moze jednak jest w (lub) na roslinkach... Odsylam do mojego postu z
pytaniem o B12.
>             Podsumowaniem niech beda slowa definicji prawidlowego
> odzywiania podane przez Swiatowa Organizacje Zdrowia FAO. Najslynniejsi
> uczeni w tej dziedzinie - po dlugich debatach - orzekli: "pierwsza
> zasada racjonalnego odzywiania jest urozmaicenie".

Inni najslyniejsi orzekli ze nie potrzeba zabijac naszych Braci i ich
zjadac.
> Otoz razem wegetarian i jaroszy bylo wsrod dlugowiecznych zaledwie

niecale 9%. > > > Czyli wiekszosc - ponad 91% byla "wszystkozerna".
Bo vegetarian jest mniej... nie wiem czy ktos o tym pamieta?
Przeciez mozna bylo przebadac 110tys. wegetarian i 110tys. jedzacych mieso.
Badania bylyby wiarygodne.






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-27 00:00:00
Badania naukowe, pomimo, ze powinny byc calkiem obiektywne, zazwyczaj takie
nie sa.  Jezeli ktos chce udowodnic swoja teze to zawsze znajdzie jej
potwierdzenie w badaniach naukowych.  Zapewniam Ciebie i wszystkich innych
miesozercow, ze mozna naukowo udowodnic szkodliwosc produktow pochodzenia
zwierzecego dla ludzkiego zdrowia.
Katarzyna






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-27 00:00:00
>Badania naukowe, pomimo, ze powinny byc
>calkiem obiektywne, zazwyczaj takie nie sa.

Z calym szacunkiem Kasiu, co bylo Twoim zdaniem nieobiektywnego w tym
artykule? Czyzby kolizja autorytetow szanowni czytelnicy z jakas
literatura wegetarianska?
>Jezeli ktos chce udowodnic swoja teze to zawsze
>znajdzie jej potwierdzenie w badaniach naukowych.

Troszeczke naciagasz... Moja teza przykladowa brzmi: woda destylowana
wrze przy temperaturze 200'C i cisnieniu 1atm. Zebym nie wiem jak
bardzo chcial to udowodnic, fakty (czyt: eksperymenty) beda dzialaly na
moja niekorzysc. Moge oczywiscie zamknac oczy aby nie widziec
termometru i zgadywac jego wskazania, moge rowniez zafalszowac
termometr... Chyba nie posadzasz jednak autorki tego opracowania o
takie praktyki?
>Zapewniam Ciebie i wszystkich innych
>miesozercow, ze mozna naukowo udowodnic
>szkodliwosc produktow pochodzenia
>zwierzecego dla ludzkiego zdrowia.

Dlaczego nas zapewniasz?
Po prostu udowodnij!
Pozdrowienia,
Pszemol






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-27 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-27 00:00:00
Sprobuje naswietlic pare niedomowien, ktore pani mgr. nieswiadomie/celowo
(?) pominela.
Zdaje sobie sprawe ze nie wypatrze wszystkich niedomowien i nie bede w
stanie odbic wszystkich argumentow (w szczegolnosci tak na szybko, bez
literatury pod reka)
>"Pierwsza zasada - urozmaicenie"
>            O diecie wegetarianskiej i nie tylko - mowi mgr inz.
>Dietet. Marzolena Uniejewska, prowadzaca w Kaliszu Poradnie Dietetyczna

[Cut wstep i takie tam]
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->            BIALKO
>            Organizm ludzki nie wzrasta tylko w okresie dziecinstwa,
...
>buduje enzymy, hormony, ciala odpornosciowe.
>            Powstaje pytanie czy bialko bez wzgledu na xrodlo, z
>ktorego pochodzi, spelnia wszystkie zadania, ktore stawia przed nim
>nasz organizm?
>            1. Bialko pelnowartosciowe, zawierajace wszystkie
>            2. Bialko czesciowo niepelnowartosciowe, zawiera wszystkie
>            3. Bialko niepelnowartosciowe, np. zelatyna.
>            Bialko o najwyzszej wartosci znajdziemy wiec w produktach
>pochodzenia zwierzecego. Chude mieso zawiera ok.20% bialka. Jaja
>zawieraja ok.13g bialka, tak wysokowartosciowego, ze zwanego przez
>zywieniowcow bialkiem wzorcowym. Niestety jaja nie moga byc dla nas
>glownym dostawca bialka zwierzecego. Nie ma bowiem pokarmu doskonalego.
>Jaja zawieraja m.in. bardzo duza ilosc cholesterolu. Mleko, szczegolnie
>w formie skondensowanej (sery), jest nieodzownym i wspanialym xrodlem
>bialka pelnowartosciowego. 100g czystego miesa znajdzie swoj
>odpowiednik w 3 szklankach mleka lub ok.70g sera zoltego. Czy w takim
>razie zamiana miesa na produkty mleczne jest korzystniejsza dla naszego
>organizmu niz spozywanie obu grup produktow? Z cala pewnoscia NIE.
>Mleko i jego przetwory sa konieczne dla normalnego rozwoju naszego
>organizmu, ale nie moga zastapic miesa. To ostatnie, w odroznieniu od
>nabialu jest wspanialym xrodlem zelaza, magnezu, miedzi, cynku, wit.B12
>i PP. Mleko i jego przetwory zapewniaja z kolei odpowiednia ilosc
>wapnia oraz witamin A, D, B2.

OK narazie sie zgadza.
>            Pozostalo do omowienia jeszcze jedno xrodlo bialka, choc
>niepelnowartosciowego to jednak bardzo istotnego - nasiona roslin
>straczkowych. Soja, groch, fasola, soczewica, bob to wspaniale xrodlo
>bialka roslinnego, rowniez fosforu, witamin z grupy B oraz blonnika.
>Jest to grupa produktow przez wielu niedoceniana, a przez niektorych
>przeceniana.

Byc moze ale na pewno swiadomy wege nie przecenaia roslin straczkowych.
> Nasiona roslin straczkowych zawieraja ilosci bialka
>odpowiadajace jego ilosciom w miesie, a nawet w przypadku soi znacznie
>je przekraczajace. Bialko to jest jednak niepelnowartosciowe i
>dodatkowo, ze wzgledu na bardzo wysoka zawartosc blonnika, bardzo
>trudno dostepne dla naszego ustroju. Nasz organizm nie potrafi
>przyswoic calej ilosci bialka z tych produktow. Trzeba wiec spozywac je
>w wiekszych ilosciach niz pokarmy miesne, co jednoczesnie powoduje
>dowoz innych, mniej cennych skladnikow pozywienia (np. fityniany,
>substancje gazotworcze) oraz bardzo duzej porcji kalorii (100g nasion
>rosl. stracz. = ok.350 kcal)

Zgadza sie ze w straczkowych bialko jest nie pelnowartosciowe, ale przeciez
nie samymi straczkowymi wege zyje :).Pani mgr zdaje sie o tym zapominac. Do
tego je sie inne produkty, ktore rownowarza braki. Np ryz z grocem pokrywa
zapotrzebowanie na aminokwasy, ktorych nie potrafimy wytworzyc.
Poza tym co przeszkadza duza ilosc blonnika? Zywieniowcy caly czas go
zachwalaja...
>            TLUSZCZ
>            Jest to rowniez wazny skladnik naszego pozywienia. Lipidy
...
>ilosciach, nie moge powiedziec, ze tylko on jest dobry.
>            Zalety olejow roslinnych sa ogromne - jako xrodlo wit E
>oraz NNKT, zapobiegaja tworzeniu sie zakrzepow oraz zmianom
>miazdzycowym w tetnicach. Ale tak jak wszystko w nadmiarze, moga
>szkodzic. Wielonienasycone kwasy tluszczowe (wazny skladnik olejow) -
>tak wspaniale - sa jednak bardzo nietrwale. Tluszcze roslinne podgrzane
>do wysokiej temperatury traca swoje cenne wlasciwosci, a zyskuja inne -
>szkodliwe - bo rakotworcze.

Kto kaze je podgrzewac do b. wysokich temperatur? Poza tym sa oleje
przeznaczone do smazenia... Czyzby dopuszczono do sprzedazy produkty
rakotworcze???
>            Wspanialym, latwo przyswajalnym tluszczem jest maslo,
>bedace jedynym xrodlem naturalnej formy witamin A i D. Margaryna w
>zadnym wypadku nie powinna zastepowac masla. Przy produkcji margaryny
>powstaje, szereg substancji sztucznych, nie wystepujacych w przyrodzie
>i nie znanych organizmowi ludzkiemu, np. kwas trans-oleinowy,
>powodujacy wzrost cholesterolu we krwi. Margaryny bardzo czesto sa
>"wzbogacane" w konserwanty, sztuczne barwniki, antyutleniacze i nikiel
>(pierwiastek wspomagajacy produkcje tego tluszczu).

Nikiel jest takze dodawany do masla :P
A co do wit A to wystepuje jako prowitamina w karotenie (np marchewka). Co
do D to nie pamietam
>            Zakonczmy ten problem stwierdzeniem, ze jesli osoba
>wyklucza z jadlospisu mieso, ale dostarcza swemu organizmowi nabial i
>maslo w odpowiednich ilosciach, nie musi obawiac sie niewlasciwej
>proporcji tluszczow roslinnych i zwierzecych w diecie.
>            O WEGLOWODANACH powiem krotko. Wegetarianizm nie odgrywa
>jakiejs szczegolnej roli w pokryciu zapotrzebowania organizmu na cukry.
>Powod jest prosty: glownym dostawca weglowodanow sa produkty roslinne.

Powiedzmy jedynym. Ta znikoma ilosc weglowodanow jakie sa w miesie po prostu
mozna pominac.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->            Pozostala sprawa zaspokojenia potrzeb naszego organizmu na
>WITAMINY I SKLADNIKI MINERALNE.
>            O tym jak olbrzymia i roznorodna funkcje pelnia, nie musze
>chyba nikogo przekonywac. Chcialabym skupic sie jedynie na tych
>skladnikach, ktorych brakuje w diecie wegetarianskiej.
>            Problemem sa tzw. fityniany. Jest ich pelno w nasionach
>roslin straczkowych oraz w innych produktach zbozowych. Zwiazki te
>obnizaja w bardzo duzym stopniu wchlanianie takich mineralow, jak wapn,
>zelazo, magnez, cynk i mangan. Kazdy z tych metali jesli trafi do
>naszego organizmu, natychmiast laczy sie z fitynianami tworzac trudno
>rozpuszczalne polaczenia kompleksowe. Oznacza to, ze nasz organizm nie
>potrafi ich odpowiednio wykorzystac.
>            Trzeba rowniez wiedziec, w ktorym z produktow roslinnych
>znajduje sie znaczaca ilosc zelaza, a w ktorym cynk, czy mangan.
>Najbezpieczniej byloby wszystkiego jesc bardzo duzo, ale...co z
>kaloriami?

No wlasnie wystarczy to wiedziec i juz nie trzeba "jesc wszystkiego duzo"
>            Czas chyba obalic twierdzenie, ze dieta wegetarianska jest
>dieta niskokaloryczna.

???
No jak sie tak podchodzi: Jedz duzo bo a nuz zabraknie ci jakiegos
skladnika, to ja sie nie dziwe...
>Jesli zadbamy o to, zeby dieta ta byla jak
>najlepiej skomponowana, bedzie ona na pewno bardzo wysokoenergetyczna.
>            Jest jeszcze jeden problem: witamina B12 - jest produkowana
>wylacznie przez mikroorganizmy i znajdziemy ja tylko w miesie.

... I w przewodzie pokarmowym czlowieka zapomniala dodac.
A skad niby w krowie czy swini B12 skoro nie jest produkowana przez org
wyzsze???
> Rosliny
>nie zawieraja wiec praktycznie witaminy B12. Bierze ona udzial w wielu

[opis dzialania B12]
>stosowania wegetarianizmu. Najczesciej korzystamy dosc dlugo z rezerw
>(tak jest w przypadku wit.B12). Jesli zapasy sie skoncza, czasem po5-10
>latach...wtedy zaczynaja sie problemy.

No jak sie nie odbuduje zniszczonej flory bakteryjnej przew. pok. to nie
moja wina...
>            Podsumowaniem niech beda slowa definicji prawidlowego
>odzywiania podane przez Swiatowa Organizacje Zdrowia FAO. Najslynniejsi
>uczeni w tej dziedzinie - po dlugich debatach - orzekli: "pierwsza
>zasada racjonalnego odzywiania jest urozmaicenie".

Ale wcale nie okreslili stopnia tego urozmaicenia...
Pozdrowienia dla wszyskich
X/ ! -|- 3 |<






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-28 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-28 00:00:00
Czesc !
Pszemol napisal(a) w artykule
> >wegetarianie nie naleza do ludzi siedzacych przed
> >telewizorami. A wegetarianin to tez taka istota,
> >ktora patrzy na to co zjada i wie o skladnikach
> >wiecej niz wielu (wszyscy?) jedzacy mieso.
> Zaraz, zaraz, napisz czy dobrze Cie zrozumialem... Jesli miesozerca
> bedzie analizowal szczegolowo swoje pozywienie, liczyl kalorie,
> dobieral bialko-weglowodany-tluszcze w odpowiednich proporcjach,
> uprawial sport i nie obzeral sie przed telewizorem, bedzie unikal
> stresu, alkoholizmu, nikotyny to tez bedzie zyl zdrowiej?

Pewnie bedzie zyl zdrowiej. Jest tylko jedno pytanie :
**** Jakie sa te wlasciwe proporcje, czy tylko te jedne sa wlasciwe
**** i jak to wszystko udowodnic ?
i kazda z jego 3 czesci wydaje mi sie jednakowo wazna.
Prosze o rzeczowe odpowiedzi.
--
Pozdrawiam
Mike  






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-28 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-28 00:00:00
>Pewnie bedzie zyl zdrowiej. Jest tylko jedno pytanie :
>**** Jakie sa te wlasciwe proporcje, czy tylko te jedne
>sa wlasciwe
>**** i jak to wszystko udowodnic ?

Nie jestem dietetykiem - nie domnie takie pytania!
Z lekcji chemii pamietam, ze dla danej reakcji chemicznej tylko jedne
proporcje sa "dobre", czyli stechiometryczne!
>i kazda z jego 3 czesci wydaje mi sie jednakowo wazna.

No chyba masz racje! Proporcje stechiometryczne decyduja w chemii a
przemiana jedzenia na energie w organizmach zywych to zwykla chemia - w
tym konkretnym przypadku nazywana bio-chemia!
>Prosze o rzeczowe odpowiedzi.

Polecam sie na przyszlosc.
Pozdrawiam,
Pszemol






Top
 Profile
 
PostPosted: 1998-10-28 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1998-10-28 00:00:00
Pszemol wrote:
> >Czy wegetarianin je tylko rosliny straczkowe oraz produkty zbozowe?
> A gdzie tam bylo, ze je tylko to? Chyba czytasz "miedzy wierszami" :-)

Czasami czytam.
> Zaraz, zaraz, napisz czy dobrze Cie zrozumialem... Jesli miesozerca
> bedzie analizowal szczegolowo swoje pozywienie, liczyl kalorie,
> dobieral bialko-weglowodany-tluszcze w odpowiednich proporcjach,
> uprawial sport i nie obzeral sie przed telewizorem, bedzie unikal
> stresu, alkoholizmu, nikotyny to tez bedzie zyl zdrowiej?

Na pewno "zdrowiej"... Uprawianie sportu, liczenie kalorii i ich
odpowiedni dobor ilosciowy, nieobzeranie sie przed TV itd... wplywa
pozytywnie na organizm i nie trzeba tego tlumaczyc... no chyba ze tego
nierozumiesz i dlatego pytasz... Chcialbym rowniez zauwazyc, ze wsrod
vegetarian nie ma alkoholikow. A tak calkiem nawiasem mowiac to zastanawia
mnie Twoja wypowiedz: "to tez bedzie zyl zdrowiej?"
> wystarczajaco przejrzyscie... Sladowe ilosci B12 wystepujace tylko NA
> roslinach (drozdze np na winogronach) nie sa wystarczajace do
> prawidlowego funkcjonowania organizmu. Czy slyszales takie pojecie jak
> "stosunek stechiometryczny" (podpowiem - chemia...)

Odsylam z kolei do nastepnych postow, ktore sie pojawily na grupie...a co
do chemii niestety nie wiem co to jest "stosunek stechiometryczny",
poniewaz chemia mnie nie interesuje i nie jest mi ta wiedza do szczescia
potrzebna.
> Czy moglbys zrewanzowac sie nam podobnym artykulem
> od "innych najslynniejszych"? Poczytamy sobie te rewelacje...

Poszukam i Cie uszczesliwie. Chyba ze zadowoli Cie opinia mojego lekarza
(vege).
> >Przeciez mozna bylo przebadac 110tys. wegetarian i 110tys.
> >jedzacych mieso. Badania bylyby wiarygodne.
> Sens tego badania wyrazic mozna tak:

Sens tego badania jest bezsensowny.... powinno sie przebadac ta sama ilosc
vege i miesnych.
> nie trzeba byc wegetarianem aby dozyc 80 lat... Albo: Jedzenie miesa
> nie jest czynnikiem powodujacym przedwczesna smierc a wegetarianizm
> przedluzajacym zycie...

No coments.... (patrz wyzej)






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Ciekawe tipsy...

adarth

0

0

2009-12-05 23:33:05

No new posts buty - problem z rozmiarami, czy troche wieksze sa okay?

alf

0

0

2010-01-26 20:00:25

No new posts Tipsy i triki w cieciu folii? dlugie troche...

Adam Rolbiecki

0

0

2009-12-09 04:32:00


Who is online

Users browsing this forum: REMOV,sjs,Jerzy Woxniak,katarzyna, prezenty and 8 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie