Uzytkownik "Sowa" napisal w wiadomosci
> Jak mam lykac A+ E + C + rutyna (ow cerrutin nie wiem na co wlasciwie o
tej
> porze roku - masz alergie, czy zatykaja Ci sie kapilary?) + jakies
> kompleksowe cos, to wole zjesc jajko, maslo, jakies orzechy, warzywa,
> owoce, straczkowe, kasze, naturalny nabial najlepiej ukwaszony a salatki
> doprawiac porzadnymi olejami lub oliwa.
> Uwazam, ze to co naturalne, jest jednak lepsze niz to co sztuczne, a jak
sie
> czlowiek w miare roznorodnie odzywia i nie opycha smieciowym jedzeniem i
> biala maka z cukrem to nie ma czego suplementowa po prostu, bo wszystko
samo
> sie w jedzeniu znajduje.
No to masz dobrze :-)
Mnie odpada wiekszosc oliw spozywana bez obrobki cieplnej (czyli w
salatkach...), dotyczy to rowniez niektorych rzeczy typu sardynki/tunczyk w
oliwie (moje ulubione:-( ).
Ze wzgledow oczywistych staram sie jesc ciemne pieczywo, platki owsiane z
duza zawartoscia blonnika etc.
Owoce straczkowe odpadaja (wzdecia - karmie), orzechy i czesc warzyw
rowniez. Nabialem sie dosc opycham (dzieki Losowi za brak alergii u
dziecka!), owocami tez.
I co? I jak nie biore jakiegos kompleksowego zestawu witamin, to paznokcie
pekaja jak oszalale, wlosy wypadaja, humor gorszy, skurcze miesniowe, spiaca
etc.
Tak wiec teraz, oprocz zwyczajowego potasu (organizm nie uzupelnia sam jego
zasobow do poziomu nie wywolujacego bolu w miesniach - w opinii lekarskiej,
przyczyna na razie nieznana), biore MittVal-Kvinna (zestaw witamin dla
kobiet w wieku rozrodczym, hihi ;-) ), oraz pije Inolaxol (reguluje
gospodarke wodna w jelitach - kiedys w Polsce funkcjonowalo jako tzw. "mysie
gowienka" ;-) )
> Tak wiec - chcesz byc piekna: stosuj diete MZ ale urozmaicenie. :-)
Probowalas malo zrec karmiac? ;-)
--
Pozdrawiam cieplutko,
Magda